Opinie

Powieść Małgorzaty i Michała Kuźmińskich nie ma nic wspólnego z turystyczną sielanką. To rasowy kryminał z obrazem gór dusznych, nasyconych chciwością i krwią, pełnych współczesnych urazów i tajemnic z przeszłości.
Mariusz Czubaj o „Ślebodzie”

 

Kryminały państwa Kuźmińskich są wyjątkowe. Pod płaszczykiem kryminału znajdziemy wiele ciekawych przemyśleń, historii, spostrzeżeń. Jeżeli szukacie książki niesztampowej, nieprzegadanej, z ciekawą, intelektualną refleksją, to zdecydowanie polecam!
Rafał Bielski, redaktor naczelny magazynu “Pocisk”

 

Odkryciem są tzw. etnokryminały małżeńskiego duetu Małgorzaty i Michała Kuźmińskich. (…) Ci autorzy są wprawdzie na rynku już od wielu lat, zaczynali od retro, ale uważam, że teraz trafili w podgatunek, w którym są perfekcyjni i niepodrabialni.
Marcin Wroński (w wywiadzie dla Gazety Pomorskiej)

 

Kryminały Kuźmińskich z serii z Anką Serafin i Sebastianem Strzygoniem, od popularnych, szeroko promowanych kryminałów dzieli intelektualna przepaść. Przede wszystkim, wspomnianą już starannością w gromadzeniu wiedzy potrzebnej do zajmującego opisania wymyślonych historii autorzy ukazują ogromny szacunek do czytelnika. (…) Fabuły „Ślebody”, „Pionka” i „Kamienia” wyrażają poważny, odpowiedzialny stosunek do odbiorcy, są pisane – i to widać – z myślą o pokazaniu mu kawałka świata, którego być może nie zna i to w taki sposób, by rozbudzić w nim ciekawość, potrzebę dalszego, samodzielnego zgłębienia tematu, a jednocześnie nie narzucać mu jedynego słusznego sposobu interpretacji opisywanych historii. Czyli znowu zbliżamy się do reportażu i to tego ze starej szkoły, a nie nowomodnych wynalazków mających podgrzewać ekscytację mas spragnionych sensacji i skandalu.
Dobre Książki Magazyn o Literaturze

 

Pionek Małgorzaty i Michała Kuźmińskich to rasowy, pełnokrwisty kryminał. (…) Książkę można smakować jak kawałek prawdziwej literatury; zarazem jednak – rozmach narracyjny sprawia, że trudno się od Pionka oderwać.
Piotr Bratkowski, Newsweek

 

Kurczę nie mogę się oderwać :-) Małgorzata i Michał Kuźmińscy – bardzo państwu dziękuję za świetną rozrywkę (oraz świetny risercz, nawet ja – znana śląska psychopatka- mało znalazłam rzeczy, do których możnaby się przyczepić). Polecam gorąco.
Anna Dziewit-Meller, BukBuk

 

Trudno nie uwielbiać Kuźmińskich za intrygi, pomysły wzięte z życia, okraszone miesiącami badań, rozmów, poszukiwań. Trudno nie zarywać dla nich nocy, zwłaszcza, że z każdą książką posuwają się dalej w ten piękny, smaczny, literacki mrok, który nie potrzebuje już gwałtownego mordobicia czy szalonych pościgów. Z książki na książkę warstwa analityczna staje się głębsza, ciekawsza, naszpikowana brutalną, mięsistą rzeczywistością, obok której nie da się przejść obojętnie. Otwierają oczy na problemy pomijane, uczulają na krzywdę, obnażają nieuczciwość, podłość, zdradę. Grzebią w społeczeństwie wydobywając jego ciemne strony, grzechy, zaniedbania. To naprawdę kawał solidnej pracy, świetnej literatury i wspaniałej zabawy.
Serwis Kultura w Krakowie

 

Powieść czyta się jednym tchem, zarywa dla niej noc i spędza z nią każdą wolną chwilę.
Izabela Lemke, Portal Kryminalny o „Kamieniu”

 

Nie raz zdarza mi się porzucić polski kryminał, dlatego że jest po prostu źle napisany. Kuźmińscy piszą bardzo sprawnie. Poza tłem etnicznym obsługują inne aktualne tematy – pedofilia księży, uchodźcy, medycyna alternatywna… Mnóstwo tropów, ale wszystko udaje się autorom sprawnie powiązać.
Kinga Dunin, Krytyka Polityczna o „Kamieniu”

 

Widać, że autorzy zrobili rzetelny research pisząc ten etnokryminał. Podejmują temat Romów, obaw przed innością, problemów socjologicznych i społecznych, wszechobecnej tolerancji, a raczej jej braku, a do tego dochodzą dobrze skonstruowane postacie. Nareszcie śledztwa nie prowadzi jeden zmęczony życiem śledczy typu Hole, Wallander czy Strike (chociaż wszystkich trzech wymienionych darzę wielką estymą), a antropolog kultury i dziennikarz (alter ego autorów). Taki powiew świeżości. Akcja płynie wartko, do książki mnie ciągnie, czego zatem chcieć więcej od letniej lektury?
Izabela Sadowska, redaktor naczelna portalu LubimyCzytać

Posłuchaj fragmentów „Kamienia” w interpretacji Artura Dziurmana!

Artur Dziurman w studiu Radia Kraków czyta „Sekret Kroke” / fot. Wojciech Gruszka / Radio Kraków

Artur Dziurman w studiu Radia Kraków czyta „Sekret Kroke” / fot. Wojciech Gruszka / Radio Kraków

Fragmenty emitowane były w „Radiowej Bibliotece” Radia Kraków od 12 do 23 czerwca o 11.45 i 22.50. Teraz można ich wysłuchać na stronie internetowej rozgłośni.

Kliknij tutaj, żeby posłuchać »

Wcześniej Artur Dziurman czytał już na antenie Radia Kraków „Sekret Kroke”. W ubiegłym roku na antenie fragmenty „Pionka” czytał Wiktor Loga-Skarczewski”, zaś wcześniej „Ślebodę” interpretował Piotr Cyrwus.

Bookeriada recenzuje: „Chwała Kuźmińskim”

Notatka na marginesie

„Oprócz solidnego i niesztampowego rozprawienia się z mitem śląskiego wampira, w powieści odnaleźć można imponująco nakreśloną atmosferę przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych” – pisze Ewelina Tondys w swojej recenzji „Pionka” na łamach serwisu Bookeriada. – „Akcja jest wartka i dynamiczna, a konstrukcja powieści niezwykle przemyślana. Jako niewątpliwy walor należy także wskazać na wyrobione pióro autorów, przystępny język oraz znakomite wyczucie językowe świetnie oddające specyfikę regionu”.

Jest jeszcze jedna warstwa tej powieści, która czyni z niej coś znacznie więcej niż kryminał w stylu etno. Coś, co pozwala Pionkowi aspirować do powieści społeczno-obyczajowej z elementami kryminalnymi, oraz coś, co stanowi trafny komentarz do współczesnej potransformacyjnej rzeczywistości. Tym czymś jest niebanalna refleksja natury moralnej dyskretnie przewijająca się na kartach powieści.

Zdaniem recenzentki, „w zalewie mnogich, lecz w przeważającym stopniu miałkich i niewyróżniających się kryminałów na polskim rynku chciałoby się powiedzieć: Chwała Kuźmińskim za oryginalną treściowo i dostarczającą gatunkowi nowych impulsów powieść. Oraz – co szczególnie rzadkie – za odwagę konfrontowania czytelnika kryminałów z intelektualną refleksją”.

Całość w serwisie Bookeriada.pl »